KOLORY - zabawa w malowanie bez użycia farb i siła wyobraźni - Herve Tullet

dostępność: duża ilość
wysyłka w: 3 dni
dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 19,90 zł 34,90 zł 19.90
ilość egz.

więcej o książce:

Odkryj magię KOLORÓW! Maluj bez użycia farb dzięki sile wyobraźni! Z tą książką dzieci nauczą się, jakie barwy z połączenia podstawowych kolorów, a przy tym będą się dużo śmiać i świetnie bawić.

Kochany przez dzieci oraz rodziców na całym świecie francuski autor oraz ilustrator zaczarowanych książek dla dzieci – Hervé Tullet – tym razem zaprasza swoich czytelników do zabawy i nauki w magicznym świecie KOLORÓW. Baw się kolorami, mieszaj barwy, rób odcienie, a to wszystko bez pędzli, farb i brudzenia się. Użyj swojej wyobraźni!

Oto trailer do francuskiego wydania tej książki:


 

Fragment recenzji z bloga: Mamanka i ja

Jest to książka wyjątkowa. Nie ma w niej akcji, nie występują bohaterowie. Rzecz dotyczy tytułowych kolorów. Razem z narratorem można je mieszać i obserwować, co z tych eksperymentów wynika. Dziecko może robić to „na sucho” – palcem po książce albo bawić się prawdziwymi mokrymi farbami, łącząc kolory na kartkach i brudząc przy tym ręce. My wypróbowaliśmy jedno i drugie i zdecydowanie polecamy obie opcje.

Fragment recenzji z bloga: JULKA I JEJ MIEJSCE NA ZIEMI

Po „Naciśnij mnie” wiedziałam, że facet jest genialny – genialny w swojej prostocie, wiedziałam także, że na jednym tytule nie poprzestaniemy, nawet gdybym chciała to Julka mi na to nie pozwoli. Dziecko me zakochało się w kolorowych książkach, którymi potrząsa, nasika, dmucha na nie – a tam dzieją się czary. Dla Niej prawdziwe czary, a dla mnie patrzenie na radość z odkrywania :) bezcenne. 

Kolory to strzał w dziesiątkę, ale muszę WAS OSTRZEC – tej książki nie da się po prostu przeczytać, nie da się jej przejrzeć – ot tak otworzyć, przekartkować i zamknąć – nie da się i już. 

Fragment recenzji z bloga: LILI I JA 

Zanim jeszcze urodziła się Lilka znałam książkę „Naciśnij mnie”. Kupowałam ją wszystkim znajomym dzieciom i za każdym razem siedziałam z obdarowanym dzieckiem i oglądałam ich pierwszy zachwyt nad tą książką. Żadne „dziękuję” nie było mi potrzebne kiedy widziałam purpurowe ze śmiechu policzki.

Bardzo czekałam na ten moment kiedy Lilka do niej dorośnie i będzie mogła się nią cieszyć. Nie chciałam żeby to nastąpiło za wcześnie. Kiedy w ubiegły piątek czekałam na paczkę od Babaryby sama wyglądałam jak dziecko:) Kurier wręczył mi paczkę... Tylko zamknęłam za nim drzwi i pobiegłam do kuchni po nożyce. Dosłownie z wypiekami na twarzy rozcinałam karton. Całe szczęście, że Lilka spała. Miałam je tylko dla siebie. Po kolei obejrzałam każdą stronę i wykonywałam polecenia autora. Dmuchałam, cicho biłam brawo, pocierałam. Jak ja uwielbiam Tulleta!

Kiedy Lilka się obudziła od razu pokazałam jej nowe książki. Od tamtej pory w naszym domu panuje Tulletomania. Inne książki mogą nie istnieć! 3 książki zastąpiły całą biblioteczkę. Lilka na „Naciśnij mnie" mówi – „piiiip”, na „Kolory” mówi – „kopy”, czyli kropy, a na „Turlututu, akuku to ja” mówi „Akuku”. Cały weekend czytaliśmy, pocieraliśmy i śmialiśmy się na głos. W sobotę szliśmy do Centrum Nauki Kopernik i towarzyszyły nam „Kolory”, Lilka nie chciała się z nimi rozstać.

Fragment recenzji z bloga: OTYMŻE

Kolorów mieszanie – oczywiście. Możecie poczekać, aż jakaś instytucja się tym zajmie. I nauczy Wasze dziecko, jakie są barwy podstawowe, w jaki sposób powstają pozostałe kolory, pokaże wszystko. Bo na pewno gdzieś o tym będzie. Może już w przedszkolu? W szkole podstawowej? Ale. Czy naprawdę chcecie czekać?

Skoro pokazanie dziecku, że z połączenia żółtego z niebieskim wychodzi zielony wywołuje na małej buzi efekt łał? Ja tam lubię być czarodziejką, choćbym miała jednego widza... Ewka podziwia moje sztuczki z otwartą buzią. A teraz z pomocą w czarowaniu przychodzi Hervé Tullet. Z takim asystentem efekt łał  utrzymuje się jeszcze dłużej! Na jednej stronie jest plama czerwonej farby, na drugiej żółtej. A teraz szybko zatrzaśnij książkę! Otwórz... Brawo! Ależ zabawa!

Powstała piękna pomarańczowa farba. Jest też o tym, jak powstaje kolor zielony, jak fioletowy, jaki kolor powoduje rozjaśnianie innych, który je przyciemnia. Mnóstwo zabawy, jeszcze więcej nauki. No łał.  Nie pozostaje nic innego, jak chwycić za farby i przekonać się samemu. Naprawdę można otrzymać tyle kolorów, mając niewielki zestaw farb? Można! Sprawdźcie! 

Kolory – szósty jest zielony

Kolory – niebieskie i czerwone

Kolory – kropki żółte i niebieskie

Kolory – wymieszane

Herve Tullet_warsztaty_Warszawa 2012

Kreatywne warsztaty z Herve Tulletem w Warszawie, 2012, fot. Babaryba

 

KOLORY
Hervé Tullet

ISBN: 978-83-62965-07-6
oprawa twarda
liczba stron: 65
format: 22,5 x 22,5 cm
rok wydania: 2014
język wydania: polski

 

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

dostawa:

Także mogą Ci się spodobać

Opinie o książce (1)

2 maja 2020

Moja 3latka była zachwycona książeczką. To hit podobnie jak naciśnij mnie

Submit
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl